Rewa

Ostatni dzień majówki. Decyzją wczorajszego wieczoru budzik zadzwonił o godzinie 06:00. Nie, nie to nie masochizm, ale cle chęć przejażdżki z samego rana. Czytaj dalej Rewa

Mechowo

Może to nie Rzym i niekoniecznie każdy Papieża zobaczyć musi, ale do Mechowa przynajmniej raz w życiu pojechać trzeba. Tym bardziej, że to kilkadziesiąt kilometrów od Gdańska. Taki mały unikat geologiczny w naszym regionie – autentyczne groty. No może nie tak okazałe jak w górach, ale grota, to grota i to w dodatku prawie na brzegu morza :). Warto tutaj zajrzeć, a dla dzieciaków to może spora atrakcja. A przy okazji jak już kręciłem kolejne kilometry „na koło”, zajrzałem nad j. Żarnowieckie …. do sezonu jeszcze trochę !

Początek sezonu

Pierwszy w tym roku słoneczny, ciepły weekend. Wczoraj przyprowadziłem Espresso z przechowalni – czyściutki, zatankowany, świeżutki olej …. jeszcze tylko sprawdzić oponki i chyba tak jak większość motocyklistów w naszym kraju ruszyłem na „przetarcie szlaku”. Na rozgrzewkę pierwsze 50 km w tym sezonie. Jak ja długo czekałem na tę chwilę 🙂 🙂 🙂 !

Screenshot_20180408-114951