Podsumowanie

Sezon 2017 mogę uznać za zakończony. Tak więc czas na małe podsumowanie tym bardziej, że jest był to mój 4 sezon z motocyklami w tle. Tak na ubogo, to można by było w skrócie napisać – bez strat własnych z uśmiechem na ustach i z nadzieją na kolejne wspaniałe chwile nie tylko z owadami na szybie kasku.

Czytaj dalej Podsumowanie

Zza kierownicy

Idziemy za ciosem, bo zapewne to ostatnia taka ładna, słoneczna i ciepła niedziela w tym roku – pogoda wprost wymarzona na przejażdżkę. Otwarty kask, okulary, lekkie rękawice. Nie trzeba z siebie robić ludzika Michelin i wciągać 3 warstw odzieży – wystarczyła kurtka (co prawda z podpinką) i dżinsy.

Droga Gniewino-Perlino

Czytaj dalej Zza kierownicy

Swarzewo

Dawno, bardzo dawno nie byłem w Swarzewie. I tak mnie coś naszło jadąc drogą 216, aby odświeżyć pamięć. Tym bardziej było mi to na rękę, bo już na motocyklu kilkadziesiąt kilometrów nakręciłem i czas był na małą przerwę, bo mało szlachetna część mego ciała domagała się zwiększonego dopływu krwi.

Bardzo miłe zaskoczenie – zadbana, czysta kolorowa wieś letniskowa. Uporządkowany teren nad brzegiem Zatoki, marina (no może raczej przystań 🙂 ), zaplecze – unia „dołożyła się” z inwestycjami, a mieszkańcy sprawnie wykorzystali sprzyjającą koniunkturę. Cieszy, naprawdę cieszy, że wszystko tak pięknie się rozwija.

Rewa

Takie małe wspomnienie jesiennego pogodnego wieczoru w Rewie …. Biorąc pod uwagę, tegoroczną pogodę nad polskim morzem, to dzisiaj było prawie jak w lipcu :).

Nieubłagany koniec sezonu

Życie motocyklisty toczy się od sezonu do sezonu. Za chwilę październik, więc łapię jeszcze ostatnie chwile z pogodą aby nawinąć trochę kilometrów na koło i poskładać się w zakrętach. Co prawda prognoza mówiła, że w ciągu dnia się przejaśni i słoneczko wyjdzie, ale poranek na pewno nie zachęcał do jazdy – o 08:00 było 10 stopni i snuła się mokra, niska mgła. Motocykle stoją pod wiatą i są nakryte pokrowcem, ale dosłownie całe „ociekały” wilgocią … Nic to, wskakuję na siedzisko i jadę w stronę Helu. Lubię jeździć tą trasą szczególnie przed i po sezonie i najlepiej właśnie w niedzielne poranki – klimatyczna jest ….